Zgodnie z dyrektywą 2009/136/WE informujemy, że strona ta wykorzystuje własne techniczne pliki cookie oraz korzysta z plików cookie osób trzecich w celu umożliwienia efektywniejszego poruszania się po stronie oraz prawidłowego korzystania z niej.
WEB
Back Home
Agroturystyka w Passeiertal

Agroturystyka w Passeiertal - Pokoje lub apartamenty w Południowym Tyrolu

Urlop w gospodarstwie w dolinie Passeier to przede wszystkim wędrówki i możliwość uprawiania sportów wyczynowych, dziewicze miejsca położone z dala od tłumów oraz wiele zachowanych wiejskich tradycji.

Dolina Passeier jest jedną z najbardziej urozmaiconych dolin Południowego Tyrolu, zachowaną przy tym w niezmienionym stanie od lat. Tu urodził się znany bojownik o wolność Tyrolu, Andreas Hofer. Dolina rozciąga się 50 kilometrów na północ od Meran, pomiędzy Alpami Ötztalskimi i pasmem Sarntaler Alpen. W dolnej części doliny panuje klimat śródziemnomorski, uprawia się tu winorośl i drzewa owocowe. W górnej, dziewiczej części doliny i temperatury, i pogoda zimą są bardziej alpejskie. Rolnicy żyją tam z hodowli bydła. W całej dolinie jest około 50 górskich łąk, położonych wśród dużych połaci stoku porośniętych różanecznikiem alpejskim. Miłośnicy gór mogą wybierać pomiędzy prostymi i łatwymi szlakami spacerowymi, trasami typowo alpejskimi czy wysokogórską wspinaczką. Ten wiejski obszar oferuje wiele możliwości spędzenia urlopu w gospodarstwie agroturystycznym. Kwatery znajdziemy w Kuens, najmniejszej gminie w Południowym Tyrolu, jak również w Moos, Riffian, St. Leonhard i największej gminie - St. Martin.

Urlop w gospodarstwie w dolinie Passeier – tradycyjne stroje i strzelanie z bata
Na stromych zboczach doliny Passeier do dziś żyje i pracuje na gospodarstwie wielu rolników. Wcześniej transportowano tu siano za pomocą wciągarek linowych, napędzanych strumieniem wody. Dziś żyjący tu ludzie mają troszkę łatwiej: prawie wszędzie zbudowano drogi, po których można poruszać się traktorem. Krowy są jednak jeszcze często dojone ręcznie, zaś niektórzy hodowcy są skazani na używanie specjalnych kolejek linowych do transportu mleka do doliny. Spędzając urlop w gospodarstwie w dolinie Passeier, można samemu doświadczyć codzienności tutejszych górali. Często widuje się tu także kudłate górskie owce, które od stuleci wpisane są w obraz południowotyrolskich Dolomitów, a które są dziś coraz bardziej wypierane przez swoje krótkowłose kuzynki. Mieszkańcy doliny Passeier są niezwykle przywiązani do tradycji i do swojej małej ojczyzny, o czym świadczą chociażby noszone przez nich tradycyjne stroje ludowe. W trakcie odpustów i wiejskich festynów młodzi ludzie próbują swoich sił w tradycyjnych alpejskich zapasach, zwanych „Ranggeln“ oraz w zawodach w strzelaniu z bata. Odgłos trzaskającego bata służył wcześniej do komunikacji pomiędzy chatami stojącymi na hali. Dziś jest to zwyczaj pielęgnowany przy okazji szczególnych wydarzeń, na przykład ślubów lub podczas spędzania bydła z hal na jesieni, kiedy to krowy z przyozdobionymi głowami i z ciężkimi dzwonkami na szyjach wracają z wysokogórskich łąk do wsi. Podczas odpustów i innych uroczystości tutejsi mieszkańcy, a szczególnie muzycy, myśliwi i górnicy ze stowarzyszenia Schneeberger Knappen ubierają się w tradycyjne stroje. Kto wybierze kwaterę w dolinie Passeier, ten może wędrować w towarzystwie gospodyń od zagrody do zagrody, oglądając przy tym najcenniejsze zabytki regionu, jak np. Muzeum Traktorów w Kuens, Muzeum Regionu Passeier w St. Leonhard, Muzeum Etnograficzne w St. Martin czy zabytkowe domostwa szlacheckie.

Dworki i pałacyki
Większość tutejszych domostw to raczej skromne zabudowania z drewna. Jednak tu i ówdzie można dostrzec budynek przypominający pałacyk, opleciony bluszczem i ozdobiony starymi zegarami słonecznymi lub freskami na murach. Te „zameczki“ są jedyne w swoim rodzaju w całym Południowym Tyrolu. Były siedzibami rodów wiejskich, których członkowie otrzymali w średniowieczu szczególne przywileje za zasługi wojenne. W XIV wieku władca zwolnił dożywotnio z podatków i obciążeń jedenastu zasłużonych chłopów. W zamian za to musieli się oni zobowiązać do służby swojemu księciu, także wojskowej. Zostali wyniesieni do rangi niższej szlachty. Dziś urocza ścieżka turystyczna łączy te historyczne budynki.

Aktywny wypoczynek: od wędrówek po rafting
Nawet jeśli na wakacje w dolinie Passeier decydują się raczej osoby szukające ciszy i spokoju, to jednak region kusi także możliwościami aktywnego wypoczynku, w zależności od nastroju – mniej lub bardziej forsownego. Wszystkie miejscowości obfitują w różnorodne szlaki wędrowne dla całych rodzin. Wytrawni wspinacze mogą się pokusić o trasy wspinaczkowe w Alpach Ötztalskich czy w paśmie Sarntaler Alpen oraz w rezerwacie przyrody Texelgruppe, największym w Południowym Tyrolu i rozciągającym się na powierzchni ponad 33.000 hektarów. Tutejsze szlaki prowadzą przez obszary dziewiczej przyrody aż do jezior Sprosner lub na szczyty takich trzytysięczników jak Matatzspitze czy Hohe Weiße. Amatorzy mocniejszych wrażeń mogą popróbować paralotniarstwa, spływów kajakowych czy kanioningu w przepięknych wąwozach rzeki Passer. Podczas raftingu spływa się pontonem przez progi rzeczne i wodospady, zawsze z wyszkolonym przewodnikiem. Nawet miłośnicy golfa znajdą tu coś dla siebie – 18-dołkowe pole z przepiękną panoramą gór. W zimie górna część doliny jest obficie zaśnieżona. Stwarza to warunki dla turystów uprawiających marsze w rakietach śnieżnych oraz biegi narciarskie. Nastawione na wypoczynek rodzinny ośrodki narciarskie w Pfelders i w Moos to miejsca wolne od komunikacji samochodowej. Znajduje się tam także jedna z największych w Europie lodowych ścianek wspinaczkowych. Miłośnicy biegów narciarskich znają zaś doskonale trasę biegową w St. Leonhard.

Dlaczego warto spędzić urlop w dolinie Passeier: